§
← Wszystkie wpisy
Konin i elektromobilność

Elektryk w Koninie: najpierw sprawdź, gdzie będziesz go ładować

3 min czytania Piotr Muszalski

Czy samochód elektryczny może odciążyć rodzinny budżet? Tak, ale odpowiedzi nie warto szukać wyłącznie w cenie auta. Dużo zależy od codziennych dojazdów i dostępu do ładowania.

Dla wielu mieszkańców Konina i okolic samochód oznacza możliwość dotarcia do pracy, odwiezienia dzieci czy załatwienia codziennych spraw. Gdy transport zbiorowy nie pasuje do godzin pracy, trudno z auta zrezygnować. Można jednak przyjrzeć się kosztowi każdego przejechanego kilometra.

Samochód elektryczny ładowany przy domu.

Ilustracja wygenerowana przy użyciu AI. Nie przedstawia konkretnej nieruchomości w Koninie.

Ten sam samochód, dwa różne rachunki

Przyjmijmy elektryka zużywającego podczas jazdy 18 kWh na 100 km. Po doliczeniu przykładowego dodatkowego poboru 10 proc. przy ładowaniu otrzymujemy 19,8 kWh z licznika. Przy cenie 1 zł za kWh przejazd kosztuje 19,80 zł. Przy stawce 2,50 zł koszt rośnie do 49,50 zł.

Dla porównania samochód benzynowy spalający 7 litrów po 8 zł potrzebuje paliwa za 56 zł na 100 km. Wszystkie te stawki są przykładowymi założeniami brutto. Domowy koszt kilowatogodziny powinien obejmować również zmienne opłaty dystrybucyjne.

Przy 15 tys. kilometrów rocznie różnica między benzyną a elektrykiem ładowanym po 1 zł wynosi w tym scenariuszu 5 430 zł. Przy ładowaniu po 2,50 zł maleje do 975 zł. Porównanie dotyczy wyłącznie energii do jazdy, bez zakupu auta, ubezpieczenia, serwisu i infrastruktury.

Własny garaż pomaga. Mieszkańcy bloków też potrzebują rozwiązań

Osoba mająca miejsce postojowe przy domu może zaplanować ładowanie w korzystnych godzinach. Fotowoltaika daje dodatkową możliwość wykorzystania energii na miejscu, jeżeli auto stoi w domu w czasie produkcji. Samo posiadanie paneli nie oznacza jednak bezpłatnego ładowania wieczorem.

Mieszkaniec bloku potrzebuje dostępnego urządzenia w pobliżu domu lub pracy. Znaczenie mają cena, opłaty parkingowe i niezawodność. Dlatego planując parkingi i modernizacje osiedli, warto uwzględniać również zasilanie oraz późniejsze utrzymanie ładowarek.

Wybór musi pasować do rodziny

Nie każdemu opłaci się natychmiastowa wymiana sprawnego samochodu. Trzeba uwzględnić przebieg, finansowanie, stan pojazdu i planowany okres użytkowania. Inaczej liczy osoba pokonująca kilkadziesiąt kilometrów dziennie, a inaczej ktoś korzystający z auta sporadycznie.

W działalności transportowej, którą prowadzę z Dariuszem Majewskim, widzę korzyści z elektryków ładowanych we własnej bazie. Mieszkańcom proponuję podobny punkt wyjścia: najpierw policzyć własne potrzeby i sprawdzić dostęp do energii. Dopiero później wybierać samochód. To właśnie warunki codziennego użytkowania zdecydują, czy oszczędność będzie realna.

Piotr Muszalski EKSPERT OZE